…..plastyczne
Zaczelo sie wczesnie, gdzies tak w podstawowce….
Mielismy nauczycielke od platyki.
Jola miala na imie.
Sliczna nieduza blondynka, Doda sie do nie nie umywa….
Ubierala sie na zielono, kozaki po uda zamszowa spodnica mini, wielki zamszowy kapelusz.
Zwazcie ze byl to poczatkowy Gierek, czy koncowy Gomulka….
Z ciuchami bylo mikro I szaro dosyc.
A w nas chlopakach, hormony buzowac zaczynaly.
Dygresja taka…
Wrocmy do plastyki jednak…
Zajecia polegaly na malowaniu plakatowkami na papierze format A4.
Taki bibulowaty byl.
Na topie byl serial 4 Pancerni z Psem.
No I namalowalem obrazek z serialu.
Ruiny , dolem zielony czolg, fioletowe niebo.
Jola zapytala, dlaczego fioletowe.
Odpowiedzialem, ze takie sobie wyobrazilem.
Zapytala dlaczego na tym niebie sa slady od pedzla.
Nie umialem powiedziec.
Na nastepne zajecia przyniosla album Van Gogha….
Ogladalem z rozdziawiona geba….
I wsiaklem.
W impresjonistow.
Potem tata zabral mnie na wystawe do Katowic.
Dotyczyla malarstwa.
Zobaczylem obrazy Dalego.
Te wszystkie plonace zyrafy, oklaple zegary etc…
Byl tez jeden obraz konwencjonalny zupelnie.
Przedstawial Gale chyba.
Kilka dni po tym chodzilem jak kolowaty……
Byl to czas, gdy mozna bylo za grosze kupic sowieckie albumy malarstwa
No I ogladalem….
Breughla, jednego I drugiego, Boscha, Rembrandta, Rubensa….innych…
Zawsze bylem wrazliwy na kolory najbardziej.
Obejrzyjcie obrazy Boscha, polecam….
Potem byl rok 2002 chyba.
Zawitala do Polski wystawa impresjonistow z Musee D’Orsay z Paryza.
Udalo mi sie dostac bilety do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Pojechalismy z bratem.
Malarska orgia, mowie Wam!
Obsluga musiala nas wyprosic, bo wyjsc nie chcielismy.
Ze dwa tygodnie lazilem jak zahipnotyzowany.
Obled!
Bywalem w roznych muzeach, w Budapeszcie na przyklad.
W Moskwie I Leningradzie nie dalem rady, gorzalka nie pozwolila.
Mam w planach Paryz, Londyn I Muzeum Krolewskie w Amsterdamie.
Niestety, to kwestia kasy, wiec poki co planami pozostana…..
Moje uniwersytety
- gugu77
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 15651
- Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
- Płeć: nieokreślona
- Jestem: kosmita
Moje uniwersytety
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...
- awareness
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 6277
- Rejestracja: środa 17 sty 2018, 00:18
- Lokalizacja: Podbeskidzie
- Płeć: kobieta
- Jestem: wiedźma:)
- Znak zodiaku:

Re: Moje uniwersytety
Polecam Muzeum Narodowe w Edynburgu. To dwa ogromne budynki z czasów Rzymskich Wejście za darmo, a uczta dla duszy przednia
https://pl.tripadvisor.com/Attraction_R ... 1&filter=7
https://pl.tripadvisor.com/Attraction_R ... 1&filter=7
Wiem, że nic nie wiem - SOKRATES
- Kinga
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 2290
- Rejestracja: piątek 12 lip 2019, 19:45
- Płeć: Kobieta
- Jestem: „I anioł i demon...”
Re: Moje uniwersytety
Amsterdam słynie z niezliczonych ilości muzeów. Także zapraszam tutaj. Są naprawdę ciekawe. Co prawda, nie wszystkie w obrazach, ale polecam zwiedzić Body world naprawdę ciekawe zjawiskogugu77 pisze: sobota 10 sie 2019, 10:25 …..plastyczne
Zaczelo sie wczesnie, gdzies tak w podstawowce….
Mielismy nauczycielke od platyki.
Jola miala na imie.
Sliczna nieduza blondynka, Doda sie do nie nie umywa….
Ubierala sie na zielono, kozaki po uda zamszowa spodnica mini, wielki zamszowy kapelusz.
Zwazcie ze byl to poczatkowy Gierek, czy koncowy Gomulka….
Z ciuchami bylo mikro I szaro dosyc.
A w nas chlopakach, hormony buzowac zaczynaly.
Dygresja taka…
Wrocmy do plastyki jednak…
Zajecia polegaly na malowaniu plakatowkami na papierze format A4.
Taki bibulowaty byl.
Na topie byl serial 4 Pancerni z Psem.
No I namalowalem obrazek z serialu.
Ruiny , dolem zielony czolg, fioletowe niebo.
Jola zapytala, dlaczego fioletowe.
Odpowiedzialem, ze takie sobie wyobrazilem.
Zapytala dlaczego na tym niebie sa slady od pedzla.
Nie umialem powiedziec.
Na nastepne zajecia przyniosla album Van Gogha….
Ogladalem z rozdziawiona geba….
I wsiaklem.
W impresjonistow.
Potem tata zabral mnie na wystawe do Katowic.
Dotyczyla malarstwa.
Zobaczylem obrazy Dalego.
Te wszystkie plonace zyrafy, oklaple zegary etc…
Byl tez jeden obraz konwencjonalny zupelnie.
Przedstawial Gale chyba.
Kilka dni po tym chodzilem jak kolowaty……
Byl to czas, gdy mozna bylo za grosze kupic sowieckie albumy malarstwa
No I ogladalem….
Breughla, jednego I drugiego, Boscha, Rembrandta, Rubensa….innych…
Zawsze bylem wrazliwy na kolory najbardziej.
Obejrzyjcie obrazy Boscha, polecam….
Potem byl rok 2002 chyba.
Zawitala do Polski wystawa impresjonistow z Musee D’Orsay z Paryza.
Udalo mi sie dostac bilety do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Pojechalismy z bratem.
Malarska orgia, mowie Wam!
Obsluga musiala nas wyprosic, bo wyjsc nie chcielismy.
Ze dwa tygodnie lazilem jak zahipnotyzowany.
Obled!
Bywalem w roznych muzeach, w Budapeszcie na przyklad.
W Moskwie I Leningradzie nie dalem rady, gorzalka nie pozwolila.
Mam w planach Paryz, Londyn I Muzeum Krolewskie w Amsterdamie.
Niestety, to kwestia kasy, wiec poki co planami pozostana…..
- Erzac
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 2310
- Rejestracja: środa 03 lip 2019, 07:00
- Płeć: Kobieta
- Jestem: Człowiekiem
- Znak zodiaku:

Re: Moje uniwersytety
Podzielam...ja do dziś tak mam, ale teraz to już chodzę na wystawy współczesnych artystów, czasem w małych galeriach. Też warto.
Inteligencja jest jak mięśnie, wymaga stałego użycia.