Stołeczna prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie pokazywanego w TVP niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie". Stowarzyszenie Reduta Dobrego Imienia zarzucało szefowi telewizji publicznej Juliuszowi Braunowi, że poprzez emisję kontrowersyjnego filmu znieważył naród polski
Od dawna wiadomo jakie zdanie mają o nas Niemcy. Pokazywanie pojedynczych przypadków odmiennego zapatrywania na sprawę żydowską jest nie fair, to tak jakby pokazać, że w Niemczech byli sami Schindlerowie, a przecież bardzo odbiega to od prawdy. Polacy są ksenofobicznym narodem, ale gdy ktoś traktuje innych ludzi tak jak Niemcy Żydów, to zawsze staniemy w obronie słabszego
pamiętam oburzenie na słowa Bartoszewskiego, że za okupacji, bardziej od Niemca, bał się rodaka.
Tyle, że to jest prawda. Mój dziadek też ukrywał Żydów i kiedyś opowiadał, że łatwiej szło się dogadać czasem z Niemcem, Polacy potrafili sprzedać sąsiada bez mrugnięcia. Mamy jakąś dziwną tendencję do prostowania zakrętów historii. Wojna to wojna, ludzie to ludzie - instynkt przetrwania dyktuje wtedy zachowania bardzo odbiegające od norm ogólnych. Nie rozumiem, czemu za wszelką cenę robi się z jednych ludzi aniołeczki, z innych potwory - tak z automatu.
Co do naszego stosunku do innych nacji - wystarczy przejść się po ulicach i posłuchać
- to nie polski rząd, bo tam samo Żydostwo (starsza pani na ławeczce)
- po co te Szwaby tu przyłażą ? (jakiś młodzian w parku)
- cholerne Żydy wszystko rozkradły, banki, fabryki przejęły, ludziom pracę odebrały (para dziadków na ławce)
- stań za Asfaltem, ja zaraz wracam (młodzian pod bankomatem)
iiiiiii można tak długo wymieniać przykłady polskiej tolerancji.
Można kogoś nie lubić, nawet nie tolerować, ale nie oznacza to zabijania. To nie Polacy strzelali do Żydów w gettach, czy w obozach, a wyciąganie jakiś pojedynczych przykładów, bo przecież AK nie miało rozkazu strzelania do Żydów (Niemcy takie rozkazy mieli), to delikatnie rzecz biorąc próba zafałszowania historii i własnej w niej roli.
kogucik_2872 pisze:każda ze stron fałszuje tą historię
Jakoś przed wojną Polacy nie rozstrzeliwali i nie gazowali Żydów. To niemieckie wynalazki. Piszesz, że słyszysz rasistowskie wypowiedzi na ulicy, ale czy przekładają się one na takie coś jak jest w krajach muzułmańskich, gdzie innych się kopie, bije, poniża i zabija ?? Od gadania daleka jest droga do czynów
kogucik_2872 pisze:od gadania to już bliska droga
dyskryminacja miewa różne oblicza
brak tolerancji również
Nie zgodzę się!
Jeśli jedna koleżanka mówi o drugiej "zabiję ją", to nie znaczy że tak zrobi.
Tak samo w małżeństwach wielokrotnie można usłyszeć takie groźby, co nie znaczy że zostaną spełnione..