Świat bez internetu
- kogucik_2872
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 1671
- Rejestracja: poniedziałek 27 kwie 2015, 10:47
- Lokalizacja: Zaścianek Wschodni
- Płeć: facet
Re: Świat bez internetu
no dobrze dobrze, reszta pod stołem leżała już przed 23

- to_ja_pisze
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2766
- Rejestracja: poniedziałek 27 kwie 2015, 17:55
- Lokalizacja: gdzieś koło stolycy
- Płeć: prawdziwa kobieta :D
Re: Świat bez internetu
No ja jeszcze najżwawsza babciakogucik_2872 pisze:no dobrze dobrze, reszta pod stołem leżała już przed 23![]()
![]()
- kogucik_2872
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 1671
- Rejestracja: poniedziałek 27 kwie 2015, 10:47
- Lokalizacja: Zaścianek Wschodni
- Płeć: facet
Re: Świat bez internetu
następnym razem zaczynajcie od porcji geriavitu !! to i sił więcej będzie na chlanie !!

- to_ja_pisze
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2766
- Rejestracja: poniedziałek 27 kwie 2015, 17:55
- Lokalizacja: gdzieś koło stolycy
- Płeć: prawdziwa kobieta :D
Re: Świat bez internetu
kogucik_2872 pisze:następnym razem zaczynajcie od porcji geriavitu !! to i sił więcej będzie na chlanie !!![]()
![]()
- Lady Li
- Założycielka KATHARSIS

- Reakcje:
- Posty: 45365
- Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
- Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
- Płeć: Jędza
- Jestem: adm.lilianna@interia.pl
- Znak zodiaku:

Re: Świat bez internetu
A Tobie co tak wesoło? Hę? Bo Cię jeszcze na zupę nie przerobili?kogucik_2872 pisze:następnym razem zaczynajcie od porcji geriavitu !! to i sił więcej będzie na chlanie !!![]()
![]()
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz!
- kogucik_2872
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 1671
- Rejestracja: poniedziałek 27 kwie 2015, 10:47
- Lokalizacja: Zaścianek Wschodni
- Płeć: facet
Re: Świat bez internetu
mnie już tyle razy na tą zupę przerabiali, że dawno jadę na syndromie sztokholmskim - polubiłem to !! 
Re: Świat bez internetu
Co można powiedzieć. Internet to zabawa, w dodatku ryzykowna. Zaginanie czasoprzestrzeni jakby nie było (odległości przestają mieć znaczenie, chyba?).
Każda zabawa może się niefajnie kończyć, jeśli nadurzywana. Przypomina mi się historyjka o dzieciakach, które tak bawiły się beztrosko i radośnie ,że nie zauważyły jak podchodzi stado wilków i rozszarpały je na kawałki.
A wilczych mafii w internetach się czają. W dodatku dzieli ich od ludzi serdecznych jeden klik.
Dlatego ja boje się trochę neta (zwłaszcza po wielu incydentach które mnie trafiały). Ale mimo wszystko urzywam tego szajsu, dopóki istnieje
.
Każda zabawa może się niefajnie kończyć, jeśli nadurzywana. Przypomina mi się historyjka o dzieciakach, które tak bawiły się beztrosko i radośnie ,że nie zauważyły jak podchodzi stado wilków i rozszarpały je na kawałki.
A wilczych mafii w internetach się czają. W dodatku dzieli ich od ludzi serdecznych jeden klik.
Dlatego ja boje się trochę neta (zwłaszcza po wielu incydentach które mnie trafiały). Ale mimo wszystko urzywam tego szajsu, dopóki istnieje
Re: Świat bez internetu
zajadacz pisze:Co można powiedzieć. Internet to zabawa, w dodatku ryzykowna. Zaginanie czasoprzestrzeni jakby nie było (odległości przestają mieć znaczenie, chyba?).
Każda zabawa może się niefajnie kończyć, jeśli nadurzywana. Przypomina mi się historyjka o dzieciakach, które tak bawiły się beztrosko i radośnie ,że nie zauważyły jak podchodzi stado wilków i rozszarpały je na kawałki.
A wilczych mafii w internetach się czai wiele. W dodatku dzieli ich od ludzi serdecznych tylko jeden klik.
Dlatego ja boje się trochę neta (zwłaszcza po wielu incydentach które mnie trafiały) i pozniejszych reperkusjach (możliwe że nawet prace straciłem przez net). Ale mimo wszystko urzywam tego szajsu, dopóki istnieje.
- to_ja_pisze
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2766
- Rejestracja: poniedziałek 27 kwie 2015, 17:55
- Lokalizacja: gdzieś koło stolycy
- Płeć: prawdziwa kobieta :D
Re: Świat bez internetu
Większość ludzi, którzy są w necie od lat ma za sobą też przykre doświadczenia.zajadacz pisze:Co można powiedzieć. Internet to zabawa, w dodatku ryzykowna. Zaginanie czasoprzestrzeni jakby nie było (odległości przestają mieć znaczenie, chyba?).
Każda zabawa może się niefajnie kończyć, jeśli nadurzywana. Przypomina mi się historyjka o dzieciakach, które tak bawiły się beztrosko i radośnie ,że nie zauważyły jak podchodzi stado wilków i rozszarpały je na kawałki.
A wilczych mafii w internetach się czają. W dodatku dzieli ich od ludzi serdecznych jeden klik.
Dlatego ja boje się trochę neta (zwłaszcza po wielu incydentach które mnie trafiały). Ale mimo wszystko urzywam tego szajsu, dopóki istnieje.
Portale na których ludzie są identyfikowalni są źródłem nadużyć bo na przykład jakieś dziecko opublikuje kompromitującą fotkę cy treści na face, a dziecko będące obiektem ataku cierpi w środowisku w którym żyje.
