Strona 1 z 2
Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 15:27
autor: Ciekawy
Postanowiłem zaproponować oddzielny temat o sprawach DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ i Powstania Warszawskiego.
Temat o: "najemnikach" nie całkiem jest na temat: drugiej wojny światowej i wydarzeń wojennych.
Prawda również była taka ( o czym pokazują programy historyczne i historycy ), iż Polsce i Warszawie, w powstaniu nie pomagali zachodni Alianci, w walce z Hitlerowcami.
Był KURIER, który nazywał się Jan Karski ( zrealizowano film historyczny Władysława Pasikowskiego, który pokazano nie tak dawno w telewizji, który ukazał prawdę z czasów wojny, pt. "Kurier" ), który to działał w Polskim Podziemiu, w Warszawie i przekazywał informacje dla Francji i Wielkiej Brytanii, co się działo w okupowanej Polsce, w Warszawie, że było GETTO żydowskie, że Hitler wysyłał Żydów na śmierć i zamierzał ich wszystkich wyeliminować.
To wszystko, Jan Karski przekazywał dla rządów Francji i Wielkiej Brytanii, a nawet spotkał się z amerykańskim prezydentem USA, w tamtych czasach i wszystko mu opowiedział.
Bo, Karski tez trafił do Getta w Warszawie i tam, rozmawiając z Żydami, oni go poprosili ( wiedzieli, że był kurierem ), by pojechał do Francji i Wielkiej Brytanii i wszystko opowiedział, o dramacie, o tragedii Żydów, o Powstaniu Warszawskim.
Miał sporo informacji na ten temat i wyruszył do Wielkiej Brytanii, do Londynu.
I mimo że, rządy Francji, Wielkiej Brytanii, a nawet sam prezydent amerykański go wysłuchali, coś tam zadeklarowali, ale, po powrocie Karskiego do Polski, ani rząd Francji, ani Wielkiej Brytanii, ani Stanów Zjednoczonych nie udzielili pomocy Polsce, Warszawie i Żydom.
Karski prosił ( w imieniu Żydów z Getta ) o pomoc finansową dla tych ludzi, ale takiej pomocy nie otrzymał, ani żaden z Żydów.
Dlaczego, mimo wiedzy zachodnich Państw o sytuacji w Polsce, w Warszawie, o tragedii ludzi w Polsce, tamte kraje nie udzieliły żadnej pomocy Polsce?
Z czego to wynikało? Bo, jakoś, Alianci bombardowali miasta niemieckie, żeby zniszczyć niemiecki przemysł. Francję i Paryż wyzwolili, tylko nie Polskę?
Wynika z tego, że "Polskie Podziemie" było osamotnione w walce z okupantem niemieckim, dlatego było tyle strat, w ludziach, w mieniu, w zniszczeniach.
Akowcy, z Armii Krajowej byli sami w walkach i nie mieli pomocy ze strony Aliantów. Musieli się sami organizować i walczyć, a też brakowało im broni do walki i sił.
Gdyby, Polska miała pomoc zachodnich Aliantów podczas wojny, nie byłoby tyle strat i Warszawa nie byłaby w takiej ruinie.
Jedynie tylko, jak Hitlerowcy wywozili Żydów, Cyganów do OBOZÓW ŚMIERCI na terenie całych Niemiec.
Oczywiście też Polaków, to tam, amerykańskie wojska wyzwoliły tych ludzi od Niemców i, jak wkroczyli, zabijając wielu Esesmanów, to ujrzeli ludzi wychudzonych, jak "żywe trupy" na terenie tych obozów.
Niektórych udało się uratować przed zagładą, dzięki Amerykanom, bo wtedy wkroczyli, zabijając Niemców i wyzwalając te miejsca śmierci.
A ilu Żydów, Cyganów i Polaków, z terenu Polski nie udało się uratować przed zagładą? Oni by przeżyli, i to nawet w całości, gdyby, Alianci się Polską zainteresowali, ale tak się nie stało.
Więc, Polska może mieć, i to do tej pory pretensje do: Francji, Wielkiej Brytanii i USA, że podczas wojny nie zainteresowali się losem okupowanej Polski.
Tacy to byli przyjaciele i, sojusznicy dla Polski.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 16:19
autor: boldusia40
Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.
Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 16:41
autor: Ciekawy
W każdym razie, mimo deklaracji pomocy okupowanej Polsce i Warszawie, ze strony Wielkiej Brytanii i USA, po przekazaniu ważnych informacji dla tych krajów przez KURIERA - Karskiego z Podziemia, pomocy realnej dla Polski nie było.
Bo, zadeklarować, obiecać, a nie zrobić, to dwie różne rzeczy.
Które nie muszą iść ze sobą w parze.
Chętnie zachodni Alianci bombardowali nalotami Niemcy i miasta niemieckie, chętnie wyzwolili Paryż i Francje, ale już nie Polskę.
Z zeznań niektórych świadków ( było to przedstawione w jakimś programie historycznym ), podczas wojny, w Polsce Alianci tylko przelatywali samolotami, bombowcami nad Polską, ale nie zrzucali bomb na polskie miasta.
Moim zdaniem ( chociaż mogę się mylić ) oni się nie chcieli do Polski wtrącać, do Armii Czerwonej, do Stalina, który swoją "armię" do Warszawy, za Wisłę wysłał.
Być może było to z obawy przed potężną, radziecką armią, by uniknąć walk jeszcze, dodatkowo ze Związkiem Radzieckim.
A, Alianci już i tak mieli za cel zniszczenie Trzeciej Rzeszy.
I skutek był taki, że w Polsce okupowanej zabijano wielu ludzi z rąk Niemców, Żydów wywożono do OBOZÓW ŚMIERCI z gett, a i wielu Żydów umierało już w gettach z głodu i chorób.
Do tego ogromne zniszczenie całej Warszawy i innych miast w Polsce, a można było tego uniknąć, z dużej części.
Nie wiem dokładnie z jakich powodów, zachodnie Państwa nie udzieliły Polsce pomocy i Żydom, którzy prosili o tę pomoc, ale przez to, że nie pomogli, w Warszawie i Polsce wszystko zniszczyli Niemcy, ograbili i zabili.
A potem już było za późno na pomoc, gdyby nawet się pojawiła.
Liczył się wtedy czas.
Dopiero, jak amerykańskie wojska wkroczyły do Niemiec i wyzwoliły niemieckie "obozy śmieci" z rąk Niemców, to na własne oczy ujrzeli tragedię ludzi, Żydów, Polaków, w jakich warunkach tam przebywali i dużo już zabitych ludzi.
To ich tam naprawdę zaskoczyło i, uwierzyli w takie rzeczy, bo zobaczyli.
Jak, Jan Karski pojechał do Wielkiej Brytanii i rozmawiał z amerykańskim prezydentem, opowiadał o tym wszystkim, to jemu tam nie chcieli za bardzo wierzyć te opowieści.
Bo, w Wielkiej Brytanii i w USA nie było obozów śmierci. Tylko w Europie.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 19:40
autor: zerocin
Ciekawy pisze:Do tego ogromne zniszczenie całej Warszawy i innych miast w Polsce...
Jakie inne polskie miasta zostały ogromnie zniszczone w całości? Kraków? Łódź? Lublin? Białystok? Rzeszów? Lwów? Wilno? Brześć?
No, Brześć rzeczywiście został zniszczony dość poważnie podczas walk w roku 1941, ale z pozostałych? Które? Naprawdę chciałbym wiedzieć.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 19:57
autor: krat1
Ciekawy pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:41
[...]
Bo, w Wielkiej Brytanii i w USA nie było obozów śmierci. Tylko w Europie.
No pacz pan. Dlaczego? Może dlatego że nie były pod okupacją?
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 20:16
autor: Ciekawy
zerocin, ja nie wiem, jak mocno były zniszczone inne miasta w Polsce podobnie jak Warszawa, podczas wojny, ale to były różne zniszczenia.
Jednak wiele miast albo niektóre w Polsce zostały prawie w całości zniszczone, w np. 60 - 70 %.
Oczywiście wszystkie miasta niemieckie, które teraz są już polskimi miastami były dość poważnie zniszczone, przez naloty alianckie, które bombardowały wtedy niemieckie miasta, w tym Szczecin i Wrocław.
Ale nie chodzi tylko o zniszczone miasta w mieniu, w budynkach, w infrastrukturze.
Hitlerowcy ograbiali wszystko co było cenne w polskich miastach.
Okradali z kosztowności, z pieniędzy, z cennych obrazów.
Okradali MUZEA polskie, TEATRY, publiczne jakieś instytucje, a nawet rolników na wsiach, gdzie zabierali im wszystko, z czego rolnicy żyli i wywozili do Niemiec.
Nawet zboża, ziarna całymi przyczepami zbierali rolnikom, nie mówiąc o zwierzętach hodowlanych, które też były rabowane.
Polskie rolnictwo wyniszczyli, podobnie jak polską kolej w Polsce, bo, infrastruktura kolejowa w całej Polsce była zniszczona.
W Polsce się wszystko, od podstaw podnosiło, po zakończonej wojnie.
Dlatego, Polska do tej pory odczuwa skutki wojny, wyniszczenia i grabieży.
W Danii, którą Niemcy też okupowali nie dokonywali prawie zniszczeń, bo, Dania im się poddała prawie bez walki, dlatego tam nie było praktycznie strat.
Jest to bogaty kraj, z bogatym i bardzo dobrze rozwiniętym rolnictwem, ponieważ nie był to kraj w ruinie, po wojnie. Podobnie Szwecja, która była neutralna. Również Norwegia.
Oni tam prawie niczego nie stracili, podczas wojny.
W Belgii też było podobnie. A to ma znaczenie, bo gdyby Polskę też oszczędzono od strat materialnych, w mieniu, to dzisiaj byłby to tak samo bogaty kraj i dobrze rozwinięty, jak tamte, wymienione kraje.
Bo np. w Belgii, w Danii już dziesiątki lat temu była dobra infrastruktura drogowa, kolejowa, ponieważ nie była prawie zniszczona.
Tam, kolej była już dużo nowocześniejsza niż w Polsce. Podobnie jak drogi i autostrady.
To wszystko wynikało z tego, że tam nie mieli prawie strat w mieniu i nie musieli, od nowa się odbudowywać.
W Polsce wszystko było wyniszczone i nikt Polsce nie pomógł w walce z parszywymi Niemcami.
Każdy kraj martwił się o swoje, a szczególnie kraje zachodniej Europy.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: niedziela 05 lip 2020, 21:30
autor: boldusia40
boldusia40 pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:19
Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.
Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.
Zapomniałam wcześniej, więc jeszcze dodam.
Gdyby Hitler pożyczki z banku nie dostał, to na nic by się zdało jego pokrzykiwanie,
gadanie o przywracaniu honoru. Pomimo, iż wybory w 1932 roku wygrał, na krzyczeniu pewnie skończyłoby się,
nie miałby kasy na zbrojenia i wojnę.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: poniedziałek 06 lip 2020, 16:17
autor: Ciekawy
Co do tych, reparacji wojennych dla Polski od niemieckiego rządu, to, niby, w czasie PRL - u Władza Ludowa ( o ile dobrze to kojarzę ) nie wyraziła zgody na to, by Polska otrzymywała takie, reparacje od Niemiec.
Ale jak to było dokładnie, to tego nie wiem.
W każdym razie już, PRL - u w Polsce nie ma, są inne rządy, inne warunki w Polsce i dlaczego, w "nowym rządzie", w innej rzeczywistości Polska nie miałaby się zgodzić na przyjęcie REPARACJI od Niemiec, za straty wojenne, gdzie to właśnie Polska miała najwięcej zniszczeń i strat?
Dlaczego, rząd niemiecki wypłaca reparacje ( tak się dowiedziałem ) innym krajom w Europie, które nie były tak poszkodowane, jak Polska?
Gdzie tu jest sprawiedliwość?
Kto dba o tą sprawiedliwość dla Polski?
Polska musiała się, po wojnie odbudowywać od nowa, kosztem dużych środków i rąk do pracy zwykłych mieszkańców miasteczek i miast polskich.
Warszawę odbudowywali często, a może i w większości sami jej mieszkańcy, zwykli ludzie, swoimi rękoma.
I też kobiety pomagały przy odbudowie Warszawy.
Nikt się tym nie przejmował, w innych krajach, po wojnie.
Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: poniedziałek 06 lip 2020, 16:30
autor: zerocin
Ciekawy pisze: niedziela 05 lip 2020, 20:16zerocin, ja nie wiem, jak mocno były zniszczone inne miasta w Polsce podobnie jak Warszawa, podczas wojny, ale to były różne zniszczenia.
Czyli - nie wiesz, ale powiesz, że... W Polsce wszystko było wyniszczone.

Re: Powstanie Warszawskie i druga wojna światowa
: wtorek 07 lip 2020, 01:55
autor: gugu77
boldusia40 pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:19
Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.
Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.
Pare poprawek :
Moskale napadli nas 17.09.1939
Historia z ruskimi lotniskami dotyczy chyba innej sprawy...
Polscy piloci latali z zaopatrzeniem dla powstancow bez miedzyladowan
WLochy - Warszawa - Wlochy....
Ponoszac olbrzymie straty.
Z tego co pamietam, nie latal nikt inny.(moge sie mylic)
Co do Stalina...
W tym czasie stosunki polsko - sowieckie praktycznie nie istnialy.
Dlaczego zreszta Koba mialby byc zainteresowany pomoca dla powstancow?