Film w porównaniu z poprzednimi jest zwyczajnie nudnawy. Może nie nudny, ale rozmemłany, ciągle czeka się na to coś, co nie następuje, nawet na końcu. Wspaniałe kadry, klimat, wspaniała obsada - Antonio Banderas, Penelope Cruz - ale nie ma w nim żadnej głębi psychologicznej. Słaby symbolizm, słabe nakreślenie refleksji. Naprawdę nic odkrywczego.
Zwiastun - a kadry z filmu tak zachęcająco wyglądały....
https://youtu.be/4GMO3BgUIOk
Jednak każdy może odebrać film inaczej i jeśli ktoś lubi kino Almodovara, to jak najbardziej niech obejrzy. W opiniach w necie znalazłam i taką, że to kandydat do Oscara hmmm dla mnie jest zwyczajnie płaski, ale znawca nie jestem. Almodovara jest twórcą wielu naprawdę bardzo dobrych filmów, a ten mnie nie zachwycił.

