Widzialem fajny film wczoraj
: niedziela 10 mar 2019, 13:36
……Do pewnego momentu…
A potem kiszka…
Film ruski jest.
Tytul ma „Bielyj tigr’(Bialy tygrys)
Rzecz dzieje się w 1943, II wojna swiatowa.
Po pobojowisku spalonych T34 kreci się ekipa usuwaczy trupow.
Posrod zabitych znajduja jednego żywego soldata.
Poparzonego w 90%
Gosc laduje w szpitalu, cudem przezywa.
W wojsku zaczyna krazyc legenda o białym tygrysie.
(Pomalowanym na bialo)
Który niszczy w każdej potyczce po kilkanaście T34
Pociski się go nie imaja.
Dowadzacy komandarm rozkazuje pewnemu majorowi zniszczenie
Legendarnego czołgu.
Major bierze czolg, kompletuje załogę.
W jej sklad wchodzi ow popalony soldat.
Dostaje zadanie zniszcyc tygrysa.
Gosc ma utrate pamieci. Etc.
Ma jednak „czuja” jeśli chodzi o tygrysa.
I tu konczy się realizm, zaczyna metafizyka….
Gosc wie, gdzie jest feralny czolg.
Modli się do boga czołgów.
Ma jego wsparcie w walce.
Nastepuje jedno starcie, gdzie tygrys uszkodzony wycofuje się, i znika, a sowiecki zarywa lufa
W ziemie, potem strzela i z dziala tobi mu się pedzel….
Qpa smiechu…
Potem, niż gruchy ni z pietruchy akcja przenosi się do sceny kapitulacji Niemcow
W 1945 roku.
Wojacy obu stron podpisuja stosowne papiery….
Major spotyka się z nawiedzonym,już kapitanem aktualnie, czy porucznikiem.
Ten stoi kolo T34 mowiac:
„On tam jest…”
Koniec filmu…
O co qrna Olek chodi???
Nie wiem.
Ruskie bojewiki zazwyczaj sa calkiem OK.
Dadza się oglądać.
Ten jakos nie.
A potem kiszka…
Film ruski jest.
Tytul ma „Bielyj tigr’(Bialy tygrys)
Rzecz dzieje się w 1943, II wojna swiatowa.
Po pobojowisku spalonych T34 kreci się ekipa usuwaczy trupow.
Posrod zabitych znajduja jednego żywego soldata.
Poparzonego w 90%
Gosc laduje w szpitalu, cudem przezywa.
W wojsku zaczyna krazyc legenda o białym tygrysie.
(Pomalowanym na bialo)
Który niszczy w każdej potyczce po kilkanaście T34
Pociski się go nie imaja.
Dowadzacy komandarm rozkazuje pewnemu majorowi zniszczenie
Legendarnego czołgu.
Major bierze czolg, kompletuje załogę.
W jej sklad wchodzi ow popalony soldat.
Dostaje zadanie zniszcyc tygrysa.
Gosc ma utrate pamieci. Etc.
Ma jednak „czuja” jeśli chodzi o tygrysa.
I tu konczy się realizm, zaczyna metafizyka….
Gosc wie, gdzie jest feralny czolg.
Modli się do boga czołgów.
Ma jego wsparcie w walce.
Nastepuje jedno starcie, gdzie tygrys uszkodzony wycofuje się, i znika, a sowiecki zarywa lufa
W ziemie, potem strzela i z dziala tobi mu się pedzel….
Qpa smiechu…
Potem, niż gruchy ni z pietruchy akcja przenosi się do sceny kapitulacji Niemcow
W 1945 roku.
Wojacy obu stron podpisuja stosowne papiery….
Major spotyka się z nawiedzonym,już kapitanem aktualnie, czy porucznikiem.
Ten stoi kolo T34 mowiac:
„On tam jest…”
Koniec filmu…
O co qrna Olek chodi???
Nie wiem.
Ruskie bojewiki zazwyczaj sa calkiem OK.
Dadza się oglądać.
Ten jakos nie.