Mamba pisze:Wiesz z tym bywa roznie , bo jajko nie moze byc madrzejsze od kury i tu sie zaczyna problem , spory i doradztwo ludzi z pewna miara madrosci w danej dziedzinie bywaja sprzeczne z kims kto ma ostatnie slowo i brak akceptacji powoduje kleske. Najczesciej ludzie ktorzy poteguja sie tylko wladza nie potrafia sluchac ani wyciagac wnioskow , uwazaja , ze majac wladze moga robic wszystko nie baczac na skutki , porazki , nie przyjmuja do wiadomosci , ze sa od nich osoby bardziej kompetentne w roznych dziedzinach .Generalnie nawet najmadrzejszy wladca nie zaistniej bez wsparcia, doractwa osob mu przychylnych , wie, i zdaje sobie sprawe , ze nie jest doskonaly i ze droga do sukcesu jest wspolpraca z tymi ktorzy ida w tym samym kierunku .
Mądrością przywódcy jest dobranie takiego zespołu, żeby móc na nim polegać w każdej sytuacji. W działaniach trzeba szukać nie tego co dzieli, tylko tego co łączy, a wtedy sukces murowany...
Tylko większość zaślepia zdobyta władza i o tym zapominają .
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem..