gugu77 pisze: wtorek 07 lip 2020, 01:55boldusia40 pisze: niedziela 05 lip 2020, 16:19 Trochę po macoszemu traktujesz temat.
Całą winę za upadek Powstania Warszawskiego- to ci źli zachodni alianci. Nie pomogli a wiedzieli- o łotry.
Jeszcze był Związek Radziecki- tuż po drugiej stronie Wisły- patrzył i czekał aż Powstańcy się wykrwawią.
To jest nieprawda, że Wielka Brytania, Francja. USA nie zrobiły nic. Była z ich strony prośba o udostępnienie lądowisk
dla ich samolotów. Samoloty nie miały dostatecznego zasięgu, musiały mięć międzylądowanie by nabrać paliwo.
Związek Radziecki powiedział- nie. Sam był po drugiej stronie Wisły, czekali aż Warszawa się wykrwawi.
Historia z punktu widzenia tylko jednostronnie, no można i też tak.
Prawdą jest, Jałta i Poczdam, nikt wtedy Polski nie pytał, czy chce być w strefie wpływów radzieckich.
Prawdą jest też, że w 1939 roku zostaliśmy sami. Nie mieliśmy szans ani 1 września gdy uderzyły Niemcy, 19 września-
Związek Radziecki.
Gdyby udało się zapobiec paktowi Ribbentrop- Mołotow z sierpnia 1939 roku. Paktowi o przyjaźni i współpracy między
Niemcami a Związkiem Radzieckim, gdyby wiedziano o tajnym aneksie o podziale między sobą Europy w tym Polski,
z pewnością nie byłoby tylu ofiar.
Nie byłoby zbrodni Holocaustu- to Niemcy byli autorami i wykonawcami zbrodni Holocaustu.
Ludzie zginęli tylko dlatego, że ludźmi byli.
Gdyby nie ten zbrodniczy pakt to Katynia też może nie byłoby- tam polscy oficerowie zginęli też tylko dlatego,
że ludźmi byli. Wywózek by nie było na Syberię milionów ludzi, gdzie czekała też ich śmierć.
Powojenna pomoc Polsce.
Ona była zaoferowana. Plan Marshalla, podobnie jak innym krajom Europy Zachodniej- on był nam zaproponowany,
zaproponowana pomoc.
Nie skorzystaliśmy z niego, nie mieliśmy takiej możliwości. Nie decydowaliśmy o sobie.
Pare poprawek :
Moskale napadli nas 17.09.1939
Historia z ruskimi lotniskami dotyczy chyba innej sprawy...
Polscy piloci latali z zaopatrzeniem dla powstancow bez miedzyladowan
WLochy - Warszawa - Wlochy....
Ponoszac olbrzymie straty.
Z tego co pamietam, nie latal nikt inny.(moge sie mylic)
Co do Stalina...
W tym czasie stosunki polsko - sowieckie praktycznie nie istnialy.
Dlaczego zreszta Koba mialby byc zainteresowany pomoca dla powstancow?
Latali Anglicy.Amerykanie też. Że Polacy to rzecz oczywista.
Brak międzylądowań, utrudniało to latanie. Na Miodowej w Warszawie jest tablica upamiętniająca,
No Stalin nie miał żądnych zainteresowań pomocy Powstańcom. W jego interesie było tylko patrzenie na
wykrwawianie się Powstańców Warszawskich. O pomocy nie było zamysłu, choć były prośby,
i nawet obietnice Koby- bez zamiaru ich realizacji.


