Poprawka.kana pisze: wtorek 02 cze 2020, 07:23 Thor Heyerdahl pokazal eksperymentalnie jak to moglo wygladac.
Polecam jego ksiazke Aku Aku. -napisał @gugu77
Czytałam, ale dość dawno...no, bardzo dawno.
O ile dobrze pamiętam, to pisał O Wyspie Wielkanocnej i o tym, jak toczono rzeźbę na balach.
Potem, współcześnie już, robiono próby z niewielką rzeźbą i na płaskim terenie - ale tylko kawałek ją toczono. Udało im się, ale nie było to przekonujące doświadczenie.
A już zupełnie nieprzekonywujące było tłumaczenie, jak te kamienne kapelusze, ważące tony, wkładano na głowę.
Tubylcy mówili, że one same wzlatywały, ale nikt w to nie wierzył.
Polecam też Wyprawa tratwą Kon- Tiki, tego samego autora. Na podstawie przekazów zbudowali łódź z papirusu i przepłynęli nim ocean. Udało im się.
Kon Tiki bylo tratwa z drzewa balsa.
Balse zrabano w ekwadorskiej dzungli
Tratwa wystartowala w Callao(Peru) w kierunku Polinezji.
Dla eksperymentalnego udowodnienia thorowej teorii o migracji kultury inkaskiej na wyspy Polinezji.
A wlasciwie byla to wycieczka 5 norweskich cichociemnych i jednego Szweda, Bengta Danielssona
dla powojennego odpoczynku.
Zajecia sie czym innym.
Byl rok 1947.
Prad Humboldta po ponad 100 dniach zaniosl tratwe i 6 smialkow do Archpelagu Tuamotu, w Polinezji.
Ksiazke wydaly ISKRY w bialej serii ''Naokolo Swiata''
Natomiast RA byla trzcinowa lodzia, na wzor egipskich chyba.
Trasa wiodla przez Atlantyk.
Ekspedycji RA bylo dwie o ile pamietam.
Wyprawa Kon Tiki byla ksiazka od ktorej zaczelo sie moje ''pozeranie'' ksiazek podrozniczych.
A moze to bylo ''W pogoni za sloncem'' Alaina Gerbault'a, nie pomne...
Byly ksiazki Fiedlera, Korabiewicza, Wankowicza...
BYl w tiwi program ''Obiektyw'' Ryszarda Badowskiego.
Ot, moje podroznicze ''uniwersytety...

