Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

Re: Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

#469100

autor: Bodzia » piątek 09 mar 2018, 21:10

imn[a]min pisze: piątek 09 mar 2018, 21:05
nerips pisze: czwartek 01 mar 2018, 14:22 Zawsze jak podoba mi sie mężczyzna, to muszę sie o niego starac, on o mnie nigdy - nawet jak mu się ewentualnie podobam.
Obecnie to już w ogóle odpuściłam wszystko, bo nie chcę robi z siebie desperatki. I jestem sama.
Nie jestem ani brzydka ani z podłym charakterem, po prostu chciałabym choc raz poczuc, że to komuś na mnie zależy.
To nie Twoja wina. Po prostu trend się odwrócił, gdyż kiedyś to facet zabiegał o kobietę, a dziś fala egoizmu zalała świat, i faceci uważają się pępek świata, i mniemają, że to teraz kobieta musi starać się o jego względy. Świat po prostu stanął na głowie!
Guzik prawda..... ;P
Są jeszcze prawdziwi faceci na tym świecie, tak jak i są prawdziwe kobiety.....
Prawidłowość jednak jest taka, że dziwne indywidua przyciągają inne dziwne indywidua..... ;)

To tak jak by laska oznajmiła:
"mam już trzeciego męża i on tez mnie bije"
A facet stwierdził:
"mam już trzecią żonę i ona też mnie zdradza"
A pytanie obojga brzmiało by: DLACZEGO tak się dzieje......?

:zlosliwiec: :zlosliwiec: :zlosliwiec:

Re: Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

#469096

autor: imn[a]min » piątek 09 mar 2018, 21:05

nerips pisze: czwartek 01 mar 2018, 14:22 Zawsze jak podoba mi sie mężczyzna, to muszę sie o niego starac, on o mnie nigdy - nawet jak mu się ewentualnie podobam.
Obecnie to już w ogóle odpuściłam wszystko, bo nie chcę robi z siebie desperatki. I jestem sama.
Nie jestem ani brzydka ani z podłym charakterem, po prostu chciałabym choc raz poczuc, że to komuś na mnie zależy.
To nie Twoja wina. Po prostu trend się odwrócił, gdyż kiedyś to facet zabiegał o kobietę, a dziś fala egoizmu zalała świat, i faceci uważają się pępek świata, i mniemają, że to teraz kobieta musi starać się o jego względy. Świat po prostu stanął na głowie!

Re: Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

#468868

autor: Nataraj » piątek 09 mar 2018, 15:59

nerips pisze: czwartek 01 mar 2018, 14:22 Zawsze jak podoba mi sie mężczyzna, to muszę sie o niego starac, on o mnie nigdy - nawet jak mu się ewentualnie podobam.
Obecnie to już w ogóle odpuściłam wszystko, bo nie chcę robi z siebie desperatki. I jestem sama.
Nie jestem ani brzydka ani z podłym charakterem, po prostu chciałabym choc raz poczuc, że to komuś na mnie zależy.
Jak sie starasz tak masz.... :napewno?:

Re: Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

#464473

autor: poldas » czwartek 01 mar 2018, 14:37

Wrzuć aktualną fotę, informację o dochodach za rok ubiegły, skan zaświadczenia psychologa o stanie emocjonalnym, dane odnośnie posagu.
Ocenimy dlaczego.

Dlaczego to ja zawsze muszę się starać o meżczyznę?

#464465

autor: nerips » czwartek 01 mar 2018, 14:22

Zawsze jak podoba mi sie mężczyzna, to muszę sie o niego starac, on o mnie nigdy - nawet jak mu się ewentualnie podobam.
Obecnie to już w ogóle odpuściłam wszystko, bo nie chcę robi z siebie desperatki. I jestem sama.
Nie jestem ani brzydka ani z podłym charakterem, po prostu chciałabym choc raz poczuc, że to komuś na mnie zależy.

Na górę