Do wroga lilianny

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:buhaha: :polewka: :DD :D :glaski: :zlosliwiec: :ok: :oklaski: :dobani: ;P :wpieniony: :smutny: :mur: :puknijsie: :niewiem: :nununu: :grozi: ;) :szok: :dziekujaca: :flircik: :macha2: :wariat: :hello: :macha: :zacieram: :kwiaty: :kwiat2: :roza: :kwiat1: :glaska: :tuli: :zaloty: :wstyd1: :zawstydzona: :buziak: :calusek: :kawa: :'( :?: :zly: :serce: :kocham: :zmeczony: :mniam: :mysle: :orany: :fiu: :palka: :lanie: :zabawa: :pijemy: :szampan: :ksiadz: :) :plant: :slonko: :-) :roll: :ronsia: :klaniamsie: :pluje: :supero: :5: :barman: :melonik: :zla: :okulary2: :pa: :podskakuje: :wlosy: :kawisia: :pychota: :sadzone: :bluzga: :faceplam:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Do wroga lilianny

Re: Do wroga lilianny

#24397

autor: Anula » niedziela 10 maja 2015, 00:02

na fantomie sie nie da - nie ma emocji ;)

Re: Do wroga lilianny

#24395

autor: trufla » niedziela 10 maja 2015, 00:00

Najlepiej na fantomie ;)

Re: Do wroga lilianny

#24369

autor: Anula » sobota 09 maja 2015, 23:36

no na kimś trzeba ćwiczyć :D

Re: Do wroga lilianny

#24362

autor: trufla » sobota 09 maja 2015, 23:28

Wolałabym taką z talia kart.... :dobani:
kogucik_2872 pisze:było iść do wróżki :buhaha: wróżka czerpie wiedzę ze szklanej kuli, a nie z podręczników :buhaha:

trufla pisze:Kiedyś usiłowałam pogadać z psychologiem o nurtujacych mnie problemach, ale jakis niedouczony był, zamiast porady otrzymywałam pierdoły ksiażkowe. Wychodzi na to, że na psychologii znał sie tak, jak ja na mechanice kwantowej.

Re: Do wroga lilianny

#24359

autor: kogucik_2872 » sobota 09 maja 2015, 23:24

było iść do wróżki :buhaha: wróżka czerpie wiedzę ze szklanej kuli, a nie z podręczników :buhaha:

trufla pisze:Kiedyś usiłowałam pogadać z psychologiem o nurtujacych mnie problemach, ale jakis niedouczony był, zamiast porady otrzymywałam pierdoły ksiażkowe. Wychodzi na to, że na psychologii znał sie tak, jak ja na mechanice kwantowej.

Re: Do wroga lilianny

#24357

autor: trufla » sobota 09 maja 2015, 23:19

Kiedyś usiłowałam pogadać z psychologiem o nurtujacych mnie problemach, ale jakis niedouczony był, zamiast porady otrzymywałam pierdoły ksiażkowe. Wychodzi na to, że na psychologii znał sie tak, jak ja na mechanice kwantowej.

Re: Do wroga lilianny

#23935

autor: kogucik_2872 » sobota 09 maja 2015, 13:40

no pacz pan, jakiś Ty domyślny :buhaha:

Kocur pisze: Pewnie o kurzą ginekologię, czyli weterynarię :polewka: :polewka: :polewka:

Re: Do wroga lilianny

#23934

autor: Kocur » sobota 09 maja 2015, 13:38

kogucik_2872 pisze:
Kocur pisze:Kogucik to raczej specjalista od psychologi kurek :polewka: :polewka: :polewka:
jeśli chodzi o kurki, to staram się rozszerzać spektrum specjalizacji... :D
Pewnie o kurzą ginekologię, czyli weterynarię :polewka: :polewka: :polewka:

Re: Do wroga lilianny

#23933

autor: kogucik_2872 » sobota 09 maja 2015, 13:32

jeśli chodzi o kurki, to staram się rozszerzać spektrum specjalizacji... :D

Kocur pisze:Kogucik to raczej specjalista od psychologi kurek :polewka: :polewka: :polewka:

Re: Do wroga lilianny

#23931

autor: Kocur » sobota 09 maja 2015, 13:30

Kogucik to raczej specjalista od psychologi kurek :polewka: :polewka: :polewka:

Na górę