#551563
autor: gugu77 » poniedziałek 03 wrz 2018, 03:55
Ja wrazenia mam odwrotne.
Z pobytu tamze, na Ukrainie.
To raczej kobiety wykonuja wiekszosc prac.
A wynika to wprost z sytuacji demograficznej.
Po wojnie okazalo sie, ze zycie stracilo w niej znacznie wiecej meszczyzn niz kobiet.
W wyniku tej dysproporcji kobiety wziely sie za wiekszosc spraw i dzialan, bo facetow po prostu nie bylo w wystarczajaczej ilosci.
W wyniku tego, ze niekiedy na jednego faceta przypadalo 2, 3 kobiety, faceci stali sie gnusni i leniwi.
A kobiety musialy sie bardziej starac, by faceta zdobyc, bo mezczyzn bylo po prostu mniej.
Mysle ze demografia powoli wraca tam do jakiej takiej rownowagi.
Co do namietnosci, czy wyuzdania...
Rzeczywiscie sex jest tam dosc bezproblemowy.
Wystarczy przejsc sie po pewnym placu trzymajac klucze w reku.
I juz.
Jako faceci, mielismy tam niezla opinie.
Jak jest teraz, nie wiem.
Aha!
Ukrainki bardziej "cycate" sa od Polek.
To wazny argument jest...
Ja wrazenia mam odwrotne.
Z pobytu tamze, na Ukrainie.
To raczej kobiety wykonuja wiekszosc prac.
A wynika to wprost z sytuacji demograficznej.
Po wojnie okazalo sie, ze zycie stracilo w niej znacznie wiecej meszczyzn niz kobiet.
W wyniku tej dysproporcji kobiety wziely sie za wiekszosc spraw i dzialan, bo facetow po prostu nie bylo w wystarczajaczej ilosci.
W wyniku tego, ze niekiedy na jednego faceta przypadalo 2, 3 kobiety, faceci stali sie gnusni i leniwi.
A kobiety musialy sie bardziej starac, by faceta zdobyc, bo mezczyzn bylo po prostu mniej.
Mysle ze demografia powoli wraca tam do jakiej takiej rownowagi.
Co do namietnosci, czy wyuzdania...
Rzeczywiscie sex jest tam dosc bezproblemowy.
Wystarczy przejsc sie po pewnym placu trzymajac klucze w reku.
I juz.
Jako faceci, mielismy tam niezla opinie.
Jak jest teraz, nie wiem.
Aha!
Ukrainki bardziej "cycate" sa od Polek.
To wazny argument jest...